Mam nadzieję, że czekałeś zniecierpliwiony na kolejną część artykułu dotyczącego zdrowego trybu życia oraz budowania energii. Wyjaśniłam już dlaczego tak ważna jest kwestia zdrowego odżywiania w poprzednim artykule, który znajdziesz tutaj,  dlatego dziś możemy przejść do kolejnych dwóch istotnych czynników.

Tak jak wcześniej wspominałam zbyt często spotykam się z kolegami i klientami, którzy w pogoni za sukcesem lub ze zwyczajnej niedbałości, spychają dbałość o siebie i swoje zdrowie na margines i potem ponoszą bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Sama też kiedyś należałam do takich osób, do momentu, w którym nie musiałam zmierzyć się ze swoimi problemami zdrowotnymi.

Dlatego podzielę się z Tobą w drugiej często artykułu moimi odkryciami w zakresie budowania zdrowego życia, która pomaga utrzymać zdrowie i kondycję.

Wiem, wiem, wiem… już sobie wyobrażam, że czytając ten artykuł, usłyszysz w myślach dialog wewnętrzny, który zacznie marudzić: „Cooo? Ja przecież nie mam na to czasu!” – Zanim mu ulegniesz, wyobraź sobie jak wiele możesz stracić w momencie, gdy wysiądzie Twoje zdrowie i nie będziesz w stanie wykonywać swojej pracy, zająć się rodziną. Ja tak miałam, widziałam moich kolegów w takich sytuacjach i powiem Ci, że to nic przyjemnego.

Dlatego zachęcam Cię do przeczytania dalszej części i wdrożenia w życie tego, co uznasz za przydatne.

Ruch

Z moich doświadczeń wynika, że każdemu z nas potrzebny jest przynajmniej minimalna ilość ruchu składająca się przynajmniej z 3 półgodzinnych treningów w ciągu tygodnia, to jest absolutne minimum. Ja codziennie zaczynam dzień od 20-30 minut ćwiczeń połączonych z medytacją, a w ciągu tygodnia zapewniam sobie trzy dawki po półtora godziny ruchu na świeżym powietrzu, czasem zdarza się, że treningi są dłuższe. Znajdź dla siebie optymalną ilość ruchu i jeśli do tej pory w ogóle nie ćwiczyłeś zacznij od krótkich treningów i niezbyt obciążających, żeby uniknąć kontuzji. Możesz też znaleźć dla siebie trenera osobistego, który przeprowadzi Cię przez ten proces.

Przerwy i regeneracja

Z badań wynika, że nasz organizm działa w określonych cyklach. Cykl, o którym mówię jest związany z aktywnością i odpoczynkiem w ciągu dnia. Trwa on około 90 minut, po którym nasze ciało czuje się zmęczone i należy mu się chwila relaksu, aby zregenerował siłę i był gotowy do dalszej aktywności. We współczesnym świecie próbujemy to zagłuszyć pijąc kawę i jedząc słodycze. Wystarczy jednak wprowadzić nowy nawyk związany z podzieleniem czasu w taki sposób, abyś mógł wydajnie pracować i wydajnie wypoczywać w ciągu dnia.

Moja propozycja podzielenia czasu to system 60-60-30. Na czym to polega?

Przez 60 minut koncentrujesz się na jednej rzeczy, którą aktualnie się zajmujesz. Idealnie jeśli zajmiesz się nią przez 2 cykle 60 minutowe. A następnie przez 30 minut odpoczywasz, pozwalasz Twojemu ciału, emocjom i umysłowi na regenerację. Po wprowadzeniu tego w życie staniesz się o wiele bardziej produktywny w tym czasie, gdy rzeczywiście będziesz pracować.

Dlaczego tak się dzieje?

Jeśli nie honorujesz cyklu aktywności Twojego ciała, będziesz niszczył swoje zasoby energii, zasoby siły woli. Nastąpi powolna destrukcja. Jeśli nie robisz przerw, to zmuszasz siebie do dalszej pracy. Natomiast Twoje ciało w sposób naturalny potrzebuje systemu, żeby się odnowić. Najlepiej jeśli w przerwie dostarczysz mu zdrowy posiłek. Dla Twojego organizmu zdrowiej jest jeść mniejsze posiłki co 2,5 godziny, ponieważ utrzymuje to stabilny poziom Twojego cukru we krwi. Proponuję Ci również 15 minut przed posiłkiem wypić 0,5l wody. Ten system przyniesie Ci tak duże rezultaty, że trudno Ci będzie uwierzyć, jak mogłeś przez tak długi czas funkcjonować inaczej i gdy przypomnisz sobie dzisiejszy dzień, gdy nauczyłeś się tej techniki i podjąłeś decyzję o tym, żeby to przetestować, będziesz wdzięczny sobie za podjęcie tego pierwszego kroku.

Jak to zrobić?

Podziel 60 minut na 50 i 10. Przez 50-55 minut pracujesz i przez 5-10 minut robisz sobie krótką przerwę.

Używaj minutnika, żeby trzymać się wyznaczonego czasu, zwłaszcza na początku, gdy wprowadzasz w życie nowy nawyk. To daje Ci również wolność, ponieważ będziesz wiedział, że coś za Ciebie pilnuje czasu. Gdy przyjdzie czas na przerwę nastaw minutnik na 10 minut.

W krótkiej przerwie warto przez chwilę poćwiczyć, rozluźnić plecy, rozciągnąć się, napić wody, zrobić ćwiczenie oddechowe, zrelaksować mózg. Twoim celem w tym czasie jest totalny relaks.

Następnie wracasz do pracy na kolejne 50-55 minut, po których przychodzi czas na dłuższą przerwę, wypicie wody, zjedzenie zdrowego posiłku, czyli podziel ten czas na dwa cykle po dwadzieścia minut.

Jeśli zastosujesz w życiu ten system, zsynchronizujesz swoje życie z naturalnym cyklem Twojego ciała i utrzymanie produktywności stanie się dla Ciebie prostsze.

Jeśli interesują Cię szersze badania na ten temat odsyłam do książki Tony Schwartza „Taka praca nie ma sensu”[1], ja swoją wiedzę na ten temat czerpałam również od Ebena Pagana, który z resztą odsyłał do tej samej książki.

Każdy chce być zdrowy, nie każdego stać na odrobinę wysiłku, żeby prowadzić zdrowy tryb życia. Wiem, to trudne, jeśli ma się paskudne nawyki od wielu lat, sama też tam byłam i kochałam wszystko, co słodkie. W ciągu kilku miesięcy udało mi się w pełni i całkowicie odstawić cukier, a w ciągu kilku miesięcy pokonać kryzys zdrowotny, na który sobie sama zapracowałam. Ty też możesz to zrobić, jeśli podejmiesz taką decyzję i będziesz się jej uczciwie trzymać.

Zachęcam Cię do zmiany nawyków,  a już wkrótce poczujesz różnicę i zaczniesz osiągać większą życiową harmonię.

A jeśli podoba Ci się to co robię i o czym piszę, jesteś w tej chwili w takim momencie życiowym, w którym czujesz, że potrzebujesz wsparcia coacha, sprawdź jak jest u mnie na sesji i zapisz się na bezpłatną konsultację tutaj>>


[1]     T. Schwartz, „Taka praca nie ma sensu”, Warszawa 2012

Komentarze

comments