Ważne pytania o koncentrację

 

Ludzie pytają mnie:

„Marta, jak to robisz, że potrafisz doprowadzać tyle spraw do końca?”

Są to osoby, które przychodzą na sesje indywidualne oraz na warsztaty rozwojowe. Twierdzą, że mają problem z utrzymanie koncentracji na tym, co chcą robić.

Znam na przykład osoby, które od kilku lat powtarzają, że napiszą książkę, albo zmienią pracę. Gdy ich spotykam po roku, dwóch i pytam co słychać, oni nadal mówią, że chcą coś dobrego napisać albo zmienić swoje życie zawodowe.

Co się dzieje?

Istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że to nie jest brak koncentracji, ale pewien zły nawyk, który przeszkadza im w zrobieniu tego, co chcą. Widać to na ich twarzy, gdy zdają sobie sprawę z tego, że po raz kolejny mówią mi to samo.

To jest WSTYD.

To nie brak koncentracji, ale wstyd w związku z tym, że nie potrafią doprowadzić spraw do końca. Pozwalają na to, aby ten wstyd rozprzestrzenił się w nich jak pleśń, która trawi zdrowe komórki jabłka. W końcu, gdy tak czują i czują ten wstyd, zaczynają myśleć, że nie są warci tej zmiany i spisują siebie na straty, a to największa bzdura i zarazem największy błąd!

Każdy spada czasem z konia. Ja nie zawsze potrafię utrzymać koncentrację. Czasem marnuję czas na pewne rzeczy, gdy jestem zbyt zmęczona, by utrzymać koncentrację, ale gdy tylko mam więcej energii wracam do swoich pozytywnych nawyków.

Ty też nie pozwól, aby pojawiające się w umyśle obwinianie przejęło nad Tobą kontrolę i pozwoliło Ci myśleć, że masz się wstydzić, bo znowu czegoś nie zrobiłaś. Myślenie o tym zabiera Ci czas i energię, poza tym programuje Twoją podświadomość, aby podsuwała Ci myśli:

Jestem do niczego.

I tak się nie uda.

Nie zasługuje na to.

Skończ z tym raz na zawsze. Zrozum, każdy od czasu do czasu popełnia błędy i nie realizuje tego, co ważne. Szkoda czasu aby płakać nad rozlanym mlekiem. Rozlało się. Trzeba posprzątać i wrócić do robienia tego, na co się ze sobą umówiłaś.

Co z tym zrobić?

Pomyśl o tym w ten sposób – czy chciałabyś, aby Twoje dzieci obwiniały się bez przerwy za własne błędy i niedociągnięcia? Prawdopodobnie nie, bo zdajesz sobie sprawę, że bardzo szybko skończyłyby z depresją. W takim razie przestań to robić sobie!

Pamiętaj, że cokolwiek byś nie robiła to przez większość czasu rozwijasz się, a tylko czasami popełniasz błędy, które są wyraźne. Przestań pozwalać, aby to one determinowały Twoje postrzeganie samej siebie.

Mam dla Ciebie proste ćwiczenie.

Weź kartkę, długopis i zapisz:

  1. Jedną ważną rzecz, którą chcesz dla siebie zrobić.
  2. Dystraktory, które zazwyczaj Cię od niej odciągają.
  3. Deklarację: Od dzisiaj przestaję pozwalać, aby ten dystraktor/y odciągał/y mnie od realizacji …
  4. Zamiast tego będę …
  5. Nawet, jeśli popełnię błąd lub ulegnę, zaraz potem zrobię….
  6. Po każdej części wykonanej pracy dam sobie…

Niech to proste sześciostopniowe ćwiczenie pozwoli Ci utrzymać koncentrację na tym, co dla Ciebie ważne.

Powodzenia!

Komentarze

comments