Wyobraź sobie taką sytuację. Chcesz zrealizować jakiś ważną dla Ciebie rzecz. Przygotowujesz się, inwestujesz w to. Żeby to zrealizować potrzebne jest Ci kilka elementów oraz ludzie, którzy Ci w tym pomogą. Mimo początkowych trudności w pewnym momencie następuje przełom i wszystko zaczyna iść jak po maśle. Pojawiają się ludzie, którzy chcą Ci pomóc, sprzyjające sytuacje, w końcu znajdujesz to, czego potrzebowałaś. Wszystko jest ustalone, gdy nagle przychodzi osoba i dość agresywnie torpeduje Twój pomysł. Z niewiadomych przyczyn zaczęła rozpowiadać, że robisz coś złego, podczas, gdy Ty masz kompletnie przeciwne intencje i 100% przekonanie o słuszności swojej idei. Na dodatek ta osoba jest jedną z kluczowych, bez niej trudno Ci będzie zrealizować ten pomysł. Nawet z Tobą nie porozmawiała, a zaczyna mącić za Twoimi plecami i czujesz, że może zagrozić powodzeniu tego, co chcesz zrealizować.
Czy zdarzyły się w Twoim życiu podobne sytuacje? Jak się wtedy czułaś? Co się działo z Twoimi emocjami? Jaka była Twoja reakcja?
Na ile w takiej sytuacji potrafisz spokojnie znaleźć rozwiązanie? Na ile mimo niepowodzeń i potknięć umiesz dalej przeć do przodu?
To co w podobnej sytuacji zadecyduje o tym czy odniesiesz sukces czy poniesiesz porażkę są właśnie emocje i umiejętność radzenia sobie z nimi, zwłaszcza z tymi trudnymi: poczuciem winy, wstydem, apatią, żalem, strachem, żądzą, złością czy dumą. Na tych poziomach emocjonalnych trudno jest zrealizować to, co dobre, bo ulega ono zniekształceniu właśnie poprzez negatywne emocje.
Jak pisze David R. Hawkins w trudnych sytuacjach potrzebna jest najpierw odwaga, żeby stawić czoła prawdzie, akceptacja tego co jest, a potem dopiero można dzięki rozsądkowi znaleźć rozwiązania.
W większości rozmów coachingowych, które prowadzę klienci deklarują, że bardzo trudno jest im opanować emocje w tego typu sytuacjach. Najczęściej pojawiają się automatyczne reakcje, które wiodą zwykle tymi samymi ścieżkami, co wcześniej i niestety często przynoszą opłakane skutki. Albo ktoś zaczyna wpadać w poczucie winy, że zrobił coś złego i wycofuje się, albo zaczyna się bać i nie potrafi poradzić sobie z trudnym wyzwaniem. Zdarza się też smutek, któremu brakuje energii do działania, niekiedy jednak też i w złość, a wtedy narastają gwałtowne konflikty, po których pozostają zgliszcza.
Czasami ludzie sądzą, że przejęli kontrolę nad emocjami, które się zgromadziły, zamiatają je pod dywan i są kompensują poprzez inne destrukcyjne zachowania, czasem nawet prowadząc do chorób.
Pytanie jak w momentach trudnych emocji odzyskać równowagę i spójność, która pozwoli Ci podejmować bardziej racjonalne decyzje? Jak radzić sobie ze stresem?
Opracowałam metodologię, która pozwala na spokojne przejście nawet przez najbardziej trudne emocje od momentu kryzysu aż do chwili, w której odzyskujesz świadomość i emocje odchodzą a w ich miejsce pojawia się spokojne zrozumienie.
Opowiem o tym więcej w kolejnym poście a najwięcej możesz się dowiedzieć, podczas warsztatów dla kobiet, które poprowadzę 26 stycznia w Katowicach.
Jeśli masz ochotę poznać sposoby na trudne emocje i stres, dołącz do grupy świadomych kobiet, które rozpracują swoje emocje, podczas warsztatów “Jak radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami?”
Aby się zapisać na warsztaty kliknij tutaj>>
Jeżeli to, co robię podoba Ci się i rozważasz zatrudnienie mnie jako coacha, zapisz się na bezpłatną konsultację.