W poprzednim artykule na temat trudnych decyzji pisałam o pułapkach, w które możemy wpaść podczas podejmowania decyzji. Jeśli jeszcze go nie przeczytałaś, zachęcam do zapoznania się z tym artykułem teraz.
Przeprowadzono kiedyś ankietę, w której zapytano ludzi, czy podejmują decyzje kierując się raczej emocjami czy racjonalnym myśleniem. Okazało się, że większość osób uważała, że decyzje podejmuje racjonalnie. Badania wskazują na to, że są to jedynie pobożne życzenia i większość codziennych decyzji podejmowana jest na podstawie emocji i schematycznych wzorców myślenia, a nie racjonalnie. Na dodatek racjonalność, po dogłębnym przyjrzeniu się tematowi, bazuje na działaniu naszego ego. A ono może się opierać jedynie na tym, co do tej pory przeżyło, następnie zinterpretowało, potem zapamiętało, a teraz próbuje projektować na przyszłość. W związku z czym umysł nie pamięta faktów, tylko swoje własne interpretacje na ich temat, co natychmiast prowadzi do zniekształceń i błędów, jednocześnie pokazuje, że nikt z nas nie ma szklanej kuli.
Znakomity psychiatra, badacz ludzkiej świadomości David R. Hawkins podkreśla, że umysł ludzki, nie jest w stanie odróżnić prawdy od fałszu. Co nastręcza sporego problemu, gdy zaczynamy szukać skutecznych technik podejmowania decyzji. Wskazuje na przykład zeznań naocznych świadków, gdzie zgłaszany procent błędów podczas rozpraw wynosi 50%. Pokazuje to, że pamięć i przywoływanie wspomnień nie dotyczą rzeczywistości, ale własnego postrzegania danego momentu.
Ponadto, gdy przyjrzymy się jak działa nasz mózg w stresie, okazuje się, że proces decyzyjny odbywa się głównie w obszarach mózgu, związanych z emocjami, omijając przodomózgowie, odpowiedzialne za świadome myślenie. Co to oznacza? Gdy masz na przykład do podjęcia ważną decyzję, powiedzmy o zmianie pracy, zakupie czegoś drogiego lub rozstaniu z partnerem, to najprawdopodobniej natychmiast zaczynasz odczuwać stres związany z tą sytuacją. Automatycznie uruchamiają się, dyktowane mechanizmami przetrwania, schematy podejmowania decyzji. Jednocześnie stres, jak podkreśla Hawkins, zwiększa prawdopodobieństwo, że decyzja zostanie podjęta na podstawie błędnych przesłanek, więc popełnisz jakiś błąd.
Powyższe informacje mogą wprawić niejedną osobę w zakłopotanie i rzeczywiście prezentują sytuację w niezbyt optymistycznym kontekście.
Jak w takim razie możesz rozwiązać ten problem?
Na bazie mojego doświadczenia w pracy z klientkami oraz tego, w jaki sposób sama rozwiązałam ten problem, mogę Ci powiedzieć, że jednym z podstawowych i najlepszych narzędzi do tworzenia odpowiedniego stanu mentalnego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji jest mapa świadomości Hawkinsa, która automatycznie pokazuje, na którym jesteś poziomie i z jaką percepcją sytuacji się to wiąże.
Weźmy przykład sytuacji zwolnienia z pracy:
- Z poziomu poczucia winy, ktoś może obwiniać samego siebie o utratę pracy i chcieć się samego ukarać, co może wiązać się z sabotowaniem możliwości pozyskania innego, może nawet lepszego zajęcia.
- Z poziomu apatii, osoba może w ogóle nie chcieć rozwiązać problemu i popaść w depresję, narzekając na swój straszny los.
- Z poziomu lęku, ktoś może bardzo obawiać się sytuacji w jakiej się znalazł, a perspektywa odbycia rozmów kwalifikacyjnych paraliżować jego działania.
- Z poziomu złości, osoba może być wściekła na swojego poprzedniego pracodawcę i być automatycznie podejrzliwa wobec kolejnych osób, z którymi się spotyka, a następnie agresywnie negocjować warunki, co może zniechęcić do niej kolejnych potencjalnych pracodawców.
- Natomiast z poziomu odwagi, ktoś może odnaleźć w sobie energię do tego, żeby wziąć odpowiedzialność za problem, zacząć szukać pracy i na przykład spojrzeć prawdzie w oczy, że zaniedbał pewne rzeczy, a następnie postanowić, że w przyszłości naprawi swoje błędy i będzie postępować inaczej.
To tylko kilka przykładów w jaki sposób mogą działać na percepcję poszczególne poziomy, ale pokazuje jak różne nastawienie do tego samego problemu można mieć na każdym z nich.
Oczywiście nie wystarczy tylko poznać mapę świadomości, żeby automatycznie zacząć podejmować dobre decyzje. Sama podchodzę do wielu metod i sposobów z dystansem, starając się je najpierw przetestować, a dopiero potem ocenić ich skuteczność. Dlatego między innymi w swojej pracy coachingowej stosuję wymiennie pięć różnych metodologii, a nie bezkrytycznie jedną z nich. Mapa świadomości to świetne narzędzie, trzeba jednak zrozumieć jej sposób działania, umieć zastosować to w praktyce oraz jeszcze pamiętać o tym. Mówię jednak o tej metodzie, gdyż jest ona jednym z najprostszych sposobów na zorientowanie się, czy nasz umysł nie podsuwa nam kłamstw i jakie potencjalne problemy mogą wyniknąć z dominującego punktu widzenia (poziomu świadomości).
Istnieje oczywiście więcej metod i możliwości, nie tylko identyfikacji poziomu świadomości, na którym jesteś podczas podejmowania decyzji, ale również sposobów na zmianę tego poziomu oraz sprawdzenie czy Twoja własna percepcja Cię nie oszukuje lub nie prowadzi na manowce.
Będę o tym mówiła, podczas warsztatów Trudne decyzje, które odbędą się w najbliższym czasie w Katowicach i w Poznaniu.
Za kilka dni pojawi się trzeci artykuł na temat podejmowania trudnych decyzji, w którym zaprezentuję case study, pozwalające na jeszcze lepsze zapoznanie się jak skuteczniej radzić sobie z procesem decyzyjnym. Tymczasem zapraszam Cię do umieszczania swoich pytań i komentarzy pod tym wpisem oraz do zapisania się na najbliższe warsztaty Trudne decyzje. Tu znajdziesz link do biletów na Katowice, a tutaj na Poznań.
Dobrego dnia i do zobaczenia na warsztatach!