W poprzednim artykule, dotyczącym poczucia własnej wartości, wspominałam o tym, że to pojęcie jest często utożsamiane z całym zestawem reakcji na określone bodźce zewnętrzne. Wiele samoświadomych kobiet zauważa u siebie jakiś rodzaj problemów z tym związanych, które przekładają się na myśli, uczucia i zachowania, a tym samym wpływa na całe życie. Poprzednio opowiedziałam o tym jakie objawy pojawiały się u moich klientek i co się działo, gdy zaczęły uzdrawiać problemy leżące u podłoża niskiej samooceny i braku akceptacji siebie.

Dzisiaj dalsza część i wyjaśnienie czym tak naprawdę jest poczucie własnej wartości?

Zanim zabrałam się poważnie za ten temat postanowiłam przejrzeć wiele źródeł, definicji. Okazało się, że większość z nich, po analizie, jest niespójna, mało konkretna, a proponowane rozwiązania są temporalne lub działają tylko w niewielkim stopniu. Niestety odkryłam również niepokojący fakt, że już samo pojęcie stanowi niebezpieczną przyczynę bardzo konkretnego problemu, a mianowicie – generalizacji.

Zmieńmy jednak na moment temat.

Pomyśl o jakiejś sytuacji, w której coś wyjątkowo Ci się udało, czułaś się doskonale, miałaś uśmiech na twarzy, bo wiedziałaś, że byłaś tego dnia świetna! Wykonałaś naprawdę dobrą robotę i inni to zauważyli! A teraz szybko zastanów się jakie wtedy miałaś poczucie własnej wartości i zapisz cyfrę w skali (0-10), przy czym zero to totalnie niskie poczucie własnej wartości, a dziesięć – super wysokie. Zapisz to teraz.

Zastanów się teraz co jadłaś dzisiaj na śniadanie? A wczoraj na obiad? Na kolację? Zmieniłaś stan? Jakie są dopływy Wisły? 😉 Jeśli udało Ci się zmienić stan mentalny, mam dla Ciebie drugie pytanie.

Pomyśl o sytuacji, w której coś Ci ewidentnie poszło źle, poniosłaś klęskę w danym obszarze. Nie udało się i czułaś się w związku z tym bardzo źle. Inni nie omieszkali Cię o tym poinformować, dostałaś informacje zwrotną przez duże „I”. Miałaś czarne myśli. Jakie było wtedy poczucie własnej wartości w skali (0-10)? Zapisz.

Teraz zastanów się, ile widzisz drzew za oknem? A ile widzisz okien? Ile to jest pierwiastek z dziewięciu? Ponownie – czy zmienił się Twój stan? Jeśli nie to sprawdź jeszcze, ile to jest 874 minus 457? Jeśli już czujesz się neutralnie to zadam Ci ostatnie pytanie.

Jakie jest ogólnie Twoje poczucie własnej wartości? Najpierw określ je słownie: bardzo wysokie, wysokie, średnie, niskie, bardzo niskie. Może przyszło Ci do głowy jakieś inne słowo. A teraz oceń je w skali (0-10). Zapisz cyfrę.

Czy zaczynasz już dostrzegać co miałam na myśli pisząc o generalizacji?

Jeśli Twój wynik jest podobny do wyników wszystkich osób, z którymi robiłam to ćwiczenie, to za każdym razem, gdy pytałam o cyfrę w skali (0-10) powinnaś otrzymać inną.

W takim razie moje pytanie brzmi: jakim cudem określamy poczucie własnej wartości jako wysokie, niskie, średnie, albo jakiekolwiek, jeżeli w dowolnej sytuacji, w zależności od naszej interpretacji wydarzeń może się ono zmieniać? Dzieje się to tak szybko, że nawet przy wykonaniu tego prostego ćwiczenia w ciągu pięciu minut może się ono zmienić trzy razy, w zależności od pytania jakie zostało zadane.

Co jest nie tak?

Jak w ogóle pracować z poczuciem własnej wartości, jeśli nawet nie można ustalić konkretnego punktu odniesienia? Punktu wyjścia do pracy? Bo przecież, żeby osiągnąć jakikolwiek wynik, trzeba wiedzieć od czego wychodzimy, aby móc sprawdzić czy cokolwiek się zmieniło. A tu okazuje się, że słowo „poczucie”, jest bardzo adekwatne. Bo rzeczywiście, okazuje się to niestałym i chwiejnym „poczuciem”. A my już na wejściu generalizujemy określając je jako wysokie, średnie, niskie… jakieś. Teraz wyraźnie widać, że w ten sposób natychmiast same siebie okłamujemy.

Co z tym pojęciem jest nie tak?

Gdy zaczęłam badać to zagadnienie i sprawdzać co jest użyteczną prawdą, a co iluzją, znalazłam ten pierwszy paradoks, a jest ich jeszcze kilka.

Z tego powodu zdecydowałam się rozbić temat na czynniki pierwsze i znaleźć konkretną definicję i źródło oraz prawdziwy problem leżący u podłoża tego co tak szumnie nazywamy poczuciem własnej wartości.

O tym będę mówiła w trakcie najbliższych warsztatów – Poczucie własnej wartości, które w tej chwili są zaplanowane w Poznaniu i w Katowicach.

Jeśli zainteresował Cię ten temat, to bądź z nami. Warsztaty organizowane są po raz pierwszy.  Terminy są podane tutaj dla miasta Katowicetu dla Poznania. Bilety szybko znikają, bo jak mówiłam to jest bardzo ważne i popularne zagadnienie, więc jeśli czujesz, że to spotkanie jest dla Ciebie – zapisz się od razu na tej stronie dla Katowic>> i dla Poznania>>

Będzie mi bardzo miło się z Tobą spotkać i podzielić resztą rewelacji! Do zobaczenia!

Komentarze

comments