Ego. Zestaw myśli, utożsamień, nazywanie, specyficzne postrzeganie rzeczywistości, poprzez umysł – ego. Dlaczego w ogóle warto zastanawiać się nad tym czym ono jest?
Dlaczego, co zabawne, ego, które pisze te słowa – zastanawia się czym jest i próbuje wyjaśnić to wyimaginowanym w tym momencie czytelnikom tego artykułu. Myśli, duma, kombinuje, co zrobić, żeby jego przekaz był czytelny, adekwatny i zrozumiały. A co jeśli gdzieś się pomyli i ktoś to wychwyci. Będzie czuło wstyd i poczucie winy, że się nie przygotowało. Zaczyna się bać… a za tym wszystkim jest cisza, obecność i obserwator – Jaźń, która zawsze jest taka sama. Jedyny punkt odniesienia, który wydaje się być zupełnie nieporuszony tymi wytworami ego.
Skupiając się przez pięć minut na własnych myślach, można zobaczyć pewną prawidłowość. Ego robi wszystko, żeby zadbać o swój własny interes. To jest jego rdzeń – przetrwanie. David R. Hawkins w książce “Przekraczanie poziomów świadomości” mówi: “Nie da się przezwyciężyć ego widząc w nim wroga. Jest to biologiczne dziedzictwo każdego z nas (…). Dzięki zrozumieniu jego pochodzenia oraz wewnętrznej wagi przypisywanej przetrwaniu, można postrzegać ego jako coś niezwykle korzystnego, jednakże posiadającego skłonność do nieposłuszeństwa i stwarzania emocjonalnych, psychologicznych i duchowych problemów, jeśli nie zostaną one rozwiązane lub przekroczone”.
W ewolucji przetrwanie polegało na czerpaniu energii z zewnątrz. Zwierzęta musiały uzyskiwać pokarm i realizować swoje potrzeby, czerpiąc zasoby z otoczenia i to ukształtowało główny rdzeń ego, które jest zaangażowane w dbanie o siebie, pozyskiwanie, podbijanie, walkę o przetrwanie z innymi, jednak ma w sobie też ciekawość, chęć poszukiwania i uczenia się. Pojawienie się przodomózgowia i kory przedczołowej – siedziba ludzkiej inteligencji, dało możliwość lepszego radzenia sobie z większą złożonością. Jednak z powodu przewagi instynktów zwierzęcych, służyły prymitywnym popędom i walce o przetrwanie[1]. Kluczowe jest to, jak zmienia się fizjologia mózgu w tym kontekście, gdy zaczynamy badać ego pod kątem mapy świadomości i sprawdzamy, jak działa ono w stresie, a jak działa, gdy tego stresu nie ma.
D.R. Hawkins stworzył mapę świadomości, na podstawie trzydziestoletnich badań, w których sprawdzał, wykorzystując do tego test mięśniowy, jakie są charakterystyki poszczególnych poziomów świadomości, takich jak wstyd, wina, lęk, pożądanie czy złość w porównaniu do poziomów skalibrowanych powyżej poziomu odwagi, czyli akceptacji, rozsądku i miłości.
Oprócz różnicy w zachowaniu i percepcji rzeczywistości, okazało się, że występuje duża zmiana na poziomie fizjologii mózgu i zdolności odróżniania prawdy od fałszu. Okazało się, że wszystkie poziomy świadomości, w których występuje stres takie jak wstyd, wina, lęk, żal, złość uniemożliwiają odróżnienie prawdy od fałszu i zwiększają ilość zachowań agresywnych, wskazujących na koncentrację na przetrwaniu.
Badania te stają się bardzo ważną bazą wyjściową do pracy coachingowej, gdyż zrozumienie tego mechanizmu pozwala na zdecydowane przyspieszenie procesu zmian w życiu. Wniosek, który się nasuwa jest jeden – nie jesteśmy swoim ego, nie jesteśmy stworzonymi na rzecz przetrwania rolami społecznymi i osobowościami. Zrozumienie tego, zmienia percepcję i sprawia, że zmiana staje się automatyczna. Gdy przestajemy się utożsamiać, zaczynamy uwalniać się od przywiązania. Jest to baza dla coachingu transpersonalnego i baza dla wszelkiego rozwoju duchowego, który może być skuteczny i trwały.
Będę o tym mówiła podczas warsztatów Ego Laboratorium, które odbędą się 31 marca w Katowicach.
Warsztaty przeznaczone są dla osób średniozaawansowanych, które spotkały się i przynajmniej na podstawowym poziomie rozumieją czym jest ego, gdyż poruszane zagadnienia dla osób początkujących mogą wydawać się skomplikowane i mało użyteczne.
Jeśli znasz zagadnienie ego i interesuje Cię ten temat, miło mi będzie Cię ugościć na warsztatach 31 marca Ego Laboratorium.
[1] D.R.Hawkins, Przekraczanie poziomów świadomości, Warszawa 2012, Virgo, s. 25 – 31.