Miałam kiedyś klientkę, która przyszła do mnie na coaching będąc na zakręcie życiowym.
Właśnie straciła pracę. Zanim to nastąpiło, jako samotna matka wychowująca syna, starała się z całych sił, żeby zapewnić rodzinie utrzymanie. Pracowała na dwóch, czasem na trzech etatach, żeby zarobić pieniądze na godne życie. Jednak żadna z wykonywanych prac nie była bezpośrednio związana z jej zawodem, który kochała. W pewnym momencie, ponieważ jedno z jej dominujących zajęć przynosiło największe przychody, a syn potrzebował mamy w domu, postanowiła zająć się tylko jedną pracą, a resztę czasu poświęcić na rodzinę.
A potem w jej firmie nastapiły zmiany w zarządzie, co zaowocowało zmianią szefa, który zaczął robić czystki i ona stała się jednym ze zwolnionych pracowników.
Klientka ta bardzo chciała pracować w swoim zawodzie wyuczonym, gdyż to właśnie przynosiło jej największą satysfakcję. Zdała sobie sprawę, że chcąc zarobić na rodzinę i szukając w życiu różnorodności, straciła z oczu swój cel i zapomniała o tym, co kochała zawsze najbardziej. Rzeczywistość pokazała jej w sposób dość brutalny, że przestała realizować to, co tak naprawdę chciała.
Ludzie, którzy są mało zadowolenia ze swojej pracy, najczęściej popełnili jeden z dwóch podstawowych błędów.
- Szukali zajęcia, które w pierwszej kolejności miało zapewnić im pieniądze na życie. Potem dopiero się zastanawiali, co tak naprawdę chcieliby robić.
- Wybrali swój zawód, ze względu na to, co zasugerowali im inni.
Obie grupy stanowią osoby, które najczęściej trafiają na coaching czy to z powodu głębokiego niezadowoloenia z miejsca, w którym aktualnie się znajdują, czy to z powodu wypalenia zawodowego czy nawet poczucia braku sensu życia.
Jeśli czytałaś moją poprzednią wiadomość, to zdajesz sobie sprawę, że tylko 30% ludzi deklaruje w USA, że jest bardzo zadowolonych ze swojego życia. W Polsce ten procent byłby jeszcze niższy.
Biorąc pod uwagę ile czasu spędzamy w pracy, można powiedzieć, że na nasze poczucie samospełnienia bardzo duży wpływ ma praca zawodowa.
Policz sobie. Jeśli przeciętna osoba spędza około 8 godzin czasu w pracy. W ciągu roku załóżmy, że każdy ma 26 dni urlopu, a biorąc pod uwagę statystyki, że 17% czasu pracy jest średnio brane na urlopy i chorobowe, to daje nam po szybkim przeliczeniu 69’056 godzin naszego życia spędzonych w pracy. Teraz wyobraź sobie, że tyle godzin życia poświęcasz na coś, co jest dla Ciebie mało przyjemne, co Cię ogranicza, co powoduje niechęć i frustrację, ale przede wszystkim, co sprawia, że masz poczucie stania w miejscu, zamiast się rozwijać i cieszyć życiem.
Przykra perspektywa – prawda?
Teraz pomyśl o wszystkich przekonaniach, które kiedyś usłyszałeś: “Życie to nie bajka”, “Ciężka praca to podstawa”, “Trzeba się w życiu namęczyć”, “Byle do piątku”, “ Trzeba ciężko zarabiać pieniądze, a nie bawić się”. I tak dalej i tak dalej.
Perspektywa spędzenia w pracy, której nie lubisz aż 69’056 godzin brzmi jak dokładna realizacja powyższych przekonań. Pytanie jak bardzo chcesz, żeby Twoja rzeczywistość była inna – dużo lepsza?
Jeśli TAK – to teraz zastanów się czego chcesz w zamian? Zacznij od odpowiedzi na pytanie jakim człowiekiem chciałabyś być? Co jest kwintesensją Twojego życia. Jesli zapytałabym Cię, co jest Twoją najważniejszą życiową misją, to co byś mi odpowiedziała?
To jest pierwsze i najważniejsze pytanie, na jakie trzeba znać odpowiedź w momencie określania swoich życiowych celów, w tym związanego z pracą zawodową. Jeśli chcesz możesz zacząć o odpowiedzenia sobie sama na to pytanie już teraz, albo jeśli chcesz pójść o kilka kroków dalej, przyłącz się do nas, podczas warsztatów Co robić w życiu? Odszukaj swoją pasję i spełnienie zawodowe , które odbędą się już 19 kwietnia w Katowicach.
Klientka, o której wspominałam na początku, po kilku sesjach odkryła co jest jej największą pasją i potem z dużą konsekwencją to zrealizowała. Postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i już w trakcie coachingu udało jej się znaleźć pracę w swoim zawodzie, potem znalazła kolejną, aż w końcu zmieniła miasto zamieszkania i teraz zarabia więcej i pełniej realizuje się w tym co kocha, jednocześnie mając czas dla swojego syna i na swój własny rozwój.
Sama sobie odpowiedz czy takie życie jest warte włożonego wysiłku i zaangażowania.
Jeśli czujesz, że warto i potrzebujesz wsparcia oraz narzedzi, dzięki którym będziesz mogła dużo wyraźniej zobaczyć, co jest Twoją pasją, a także nabrać więcej odwagi do realizacji – przyłącz się do nas podczas warsztatów 19 kwietnia!