W książce L. Caroll, Przygody Alicji w Krainie Czarów; O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra, znalazłam ciekawy fragment:

– Czy mógłbyś mi łaskawie powiedzieć, w którą stronę mam pójść stąd?

– Zależy to w dużym stopniu od tego, w którą stronę zechcesz pójść – powiedział kot

– Nie zależy mi na tym, w którą… – powiedziała Alicja

– Więc nie ma znaczenia, w którą stronę pójdziesz – powiedział kot.

Powyższy cytat z książki Alicja w krainie czarów jest wspaniałą metaforą braku jasno określonych celów. Przypomina mi to case pewnego klienta – dotyczący jego rozwoju zawodowego. Jego problem polegał na tym, że istniało kilka możliwości i każda z nich była równie dobra w ocenie klienta, ale zarazem, żadna nie była wystarczająco idealna, żeby zdecydować się na jedną z nich. Nie potrafił podjąć decyzji, więc w jego życiu było bardzo dużo chaotycznego i nerwowego działania, nieprzyjemne emocje wynikające z braku możliwości zrealizowania jakiegokolwiek celu. Mówił, że ma poczucie bardzo dużego nakładu pracy i niskich efektów, co wywoływało w nim wielką frustrację. Dopiero w trakcie procesu coachingowego, gdy zaczął pracować nad celami, zaczęło się krystalizować to, czego chciał oraz efekty, jakich oczekiwał.

Ten przykład pokazuje jak destrukcyjny może być brak jasno określonych celów.

Niezwykle istotne jest zrozumienie na czym polega różnica pomiędzy celem a efektem, który chcemy osiągnąć. Cel to kierunek, natomiast efekty określają potrzeby i stany psychofizyczne, które chcemy uzyskać realizując to, co sobie zamierzyliśmy. Mówiąc o celu najprościej jest ująć jego definicję, jako końcowy rezultat.

Uważam, że celefekt należy najpierw zobaczyć, poczuć, usłyszeć, zanim stanie się on elementem naszej rzeczywistości. Określenie ich, w kontekście życiowej wizji klienta jest jednym z najważniejszych elementów coachingu.

Jeśli uważasz, że potrzebujesz pomocy w tym obszarze, zapisz się na bezpłatną konsultację już dziś!

Komentarze

comments