Przyznam Ci się, że niektórzy w moim otoczeniu pukali się po głowie, gdy mówiłam, że chciałabym mieć konia. Kiwali z niedowierzaniem. „Ale to są duże koszty…” „Chcesz sama ujeżdżać młodego konia? Bez doświadczenia? Oszalałaś. Zrobisz krzywdę sobie i koniowi!”.
Gdybym wtedy ich posłuchała, to teraz najprawdopodobniej nie byłoby ze mną Heliodora, nie wystąpili byśmy na Cavaliadzie na Międzynarodowych Targach Poznańskich w 2011 roku, prezentując alternatywne metody pracy z koniem przed kilkoma tysiącami publiczności. Nie miałabym końskiego przyjaciela.
Podejrzewam, że i Ty masz takich doradców, którzy lubią Ci mówić, co masz robić.
Ja się dosłownie uparłam. Stworzyłam wizję i zaczęłam realizować plan. Odwiedziłam mnóstwo stajni, w całej Polsce, obejrzałam 77 koni, zrobiłam tysiące kilometrów, aż go znalazłam. A potem nauczyłam się jak ujeżdżać konie i sama to zrobiłam, bez niczyjej pomocy, mimo ostrzeżeń specjalistów z branży.
Zapytasz, czy to wszystko było warte aż takiego poświęcenia? Odpowiem Ci zdecydowane – TAK. To było moje wielkie marzenie i niczego nie żałuję.
https://www.youtube.com/watch?v=uYdUKbATIKw
Podejrzewam, że i ty masz tak wielkie wizje i silne marzenia.
Obejrzyj wideo, w którym mówię o trzecim kroku, który pozwoli zrealizować Ci swoje cele.
P.S. Pamiętaj, że do końca oferty promocyjnej (aktualna cena warsztatów Twoja siła to 157 PLN) został tylko jeden dzień. Jutro o g. 20:00 cena wzrośnie do 297 PLN! Piszę o tym, bo potem w czwartek, dostanę maile od osób, które się nie zorientowały i za późno weszły na stronę: http://twojasila.pl/, żeby skorzystać z rabatu i teraz muszą płacić pełną cenę. Wejdź na stronę i zamów swój bilet już teraz.