Gdy myślę o emocjach i problemach z nimi związanych, to najczęściej pojawia się hasło lęk. Lęk przed zmianami, lęk przed porażkami, strach o to, żeby się udało. Praktycznie na wszystkich warsztatach, które prowadzę słyszę od Was to pytanie: „jak podjąć decyzję w taki sposób, żeby na pewno się udało?” Z pozoru normalne, proste pytanie, ale pod spodem jest głęboki lęk o to, że popełnisz błąd.

Gdy rozmawiam z kobietami, większość boi się porażek. To efekt wychowania, wduków społecznych i tego, że od dziecka uczy się nas, że źle jest popełniać błędy. Odpowiedzialna jest za to zwłaszcza szkoła, gdzie „złe oceny” są wyznacznikiem tego czy ktoś jest inteligentny, pracowity, czy jest dobrym uczniem.

Czy nie zauważyłyście jak bardzo tego typu podejście podłączone jest do poczucia własnej wartości? Nie wiem jak jest teraz w szkołach… Żeby to stwierdzić, trzebaby siedzieć w ławce, ale gdy byłam małą dziewczynką, nauczyciele nie raz pozwalali sobie na upokarzanie uczniów za to, że nie potrafią czegoś zrobić: „Ty głupku!” „Nie uczysz się”, „Nic z Ciebie nie będzie”.

Ale czy oceny mają świadczyć o tym kim jesteśmy? Przecież każdej czynności można się nauczyć, a według badań to nie najlepsze oceny w szkole są determinantem tego czy ktoś w życiu osiąga sukces.

Proponuję zatem odkręcić ten szkodliwy schemat myślenia. W tym celu zadam Ci jedno proste pytanie: „Czy kiedykolwiek nauczyłaś się czegokolwiek bez popełnienia jakiegokolwiek błędu?”

Praktycznie zawsze słyszę odpowiedź – NIE.

W takim razie, jeśli błędy są gwarantowane, to po co się ich bać. Można zamiast tego zrobić bardzo wiele innych, bardziej pożytecznych rzeczy.

Opowiadam o tym w filmie.

Będę też mówić o tym podczas najbliższych warsztatów Inteligencja emocjonalna. Jeśli masz ochotę dołączyć, to zapraszam:
Katowice: http://martagierlinska.pl/produ…/inteligencja-emocjonalna-2/
Poznań: http://martagierlinska.pl/…/inteligencja-emocjonalna-poznan/

Komentarze

comments