Hasło podświadomość pojawia się w wielu źródłach związanych z rozwojem osobistym, pracą z własnymi emocjami, osiąganiem celów i wieloma innymi aspektami poruszanymi w kontekście rozwoju człowieka. Można się spotkać z tym pojęciem w neurolingwistycznym programowaniu, hipnozie, coachingu, One Brain, a także wielu innych metodach pracy rozwojowej. Książka “Potęga podświadomości” już wiele lat temu poruszyła ten temat. Zauważyłam jednak, że częściej używa się tego pojęcia jako założenia, że istnieje zjawisko takie jak podświadomość/ nieświadomość, co pozwala na to, żeby zastosować konkretne metody w praktyce, z kolei rzadziej można spotkać się ze źródłami, które rzetelnie definiują czym jest podświadomość jako taka i skąd się wzięło to pojęcie.
Głębsze zrozumienie tego zjawiska, może znacznie pomóc w podjęciu decyzji odnośnie metody pracy i sposobu, w jaki ktoś chciałby się podjąć pracy rozwojowej z samym sobą, bez względu na to czy szuka się rozwiązań w kontekście skuteczniejszego osiągania własnych celów, pracy z emocjami, czy też pozbycia się problemów życiowych.
W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na to, że tak jak w wielu przypadkach, gdy naukowcy badają zjawiska, powstaje wiele definicji i tak też stało się w przypadku podświadomości. Zebranie ich w jednym miejscu pozwala zobaczyć szerszy kontekst danej kwestii, zamiast koncentrować się na jednoaspektowym ujęciu, które może zawężać zrozumienie rzeczywistości.
Źródła takie jak Encyklopedia Brittanica oraz Wikipedia podają, że twórcą pojęcia podświadomość był Pierre Janet, francuski neurolog i psycholog. Podają dwie nazwy na to samo pojęcie: podświadomość i nieświadomość, które są również wymiennie stosowane w różnych szkołach neurolingwistycznego programowania. Szkoła Bandlera stosuje zwykle pojęcie podświadomość, natomiast szkoła Grindera – nieświadomość. Pojęcie to pojawiło się również u Carla Gustava Junga, którego słowa są często cytowane: “To co nieświadome, powraca jako przeznaczenie”. Jung nazwał obszar nieświadomości indywidualnej – cieniem indywidualnym.
Zjawisko podświadomości czy nieświadomości definiuje się jako kompleks wewnętrznych, mentalnych aktywności jednostki, które dzieją się poza jej świadomością. Zygmunt Freud, twórca psychoanalizy twierdził, że takie nieświadome procesy mogą wpływać na zachowanie jednostki, pomimo, tego, że nie jest ona w stanie z tych aktywności zdawać relacji ani zdawać sobie z nich sprawy. Freud i jego następcy mówili, że sny i przejęzyczenia są ujawniającymi się elementami zawartości podświadomego umysłu, które są zbyt trudne, aby się z nimi konfrontować bezpośrednio.
Inna definicja mówi o tym, że funkcją podświadomości jest przechowywanie wszystkich poprzednich doświadczeń, przekonań, wspomnień, umiejętności, zapisanych poprzez pięć zmysłów, jakimi dysponuje nasz mózg. Podświadomość nie ocenia, jej zadaniem jest jedynie zapisywanie i przechowywanie tych informacji. Oceną i analizą zajmuje się umysł świadomy.
Kolejne definicje mówią, że podświadomość nie odróżnia rzeczywistości od iluzji, co oznacza, że wyobrażanie sobie konkretnych obrazów lub powtarzanie w myślach określonych słów, będzie przez podświadomość traktowane identycznie jak to, czego doświadczamy w realnym istnieniu.
Z kolei David R. Hawkins twierdzi, że “znajdujemy racjonalne wymówki dla moralno – etycznych wpadek, ale podświadomość nie da się ogłupić ani zwieść i posiada wrodzoną wiedzę o tym, że własna jaźń lub inni ją okłamują”. Co można odczytać w taki sposób, że zabiegi takie jak wizualizacje i afirmacje mogą nie mieć realnego i skutecznego działania.
Zupełnie przeciwnego zdania jest Joseph Murphy, autor książki “Potęga podświadomości”, który prezentuje w swojej książce wiele technik pracy z podświadomością, łącznie z wizualizacjami i afirmacjami, które mają pomóc odpowiednio ją “zaprogramować” w taki sposób, by służyła nam i pomagała osiągać to, czego pragniemy.
Informacje o biologii naszego organizmu informują o tym, że co siedem lat wymieniamy wszystkie komórki naszego ciała, poza neuronami, z czego można wywnioskować tyle, że przy założeniu, że pamięć jest przechowywana w postaci biologicznej w mózgu (neurony), to nie da się po prostu wykasować danej informacji, a jedynie usunąć dostęp świadomości do niej i “nadpisać ją inną informacją, która będzie odczytywana przez mechanizm mózgu, jako bardziej aktualna i lepiej służąca przetrwaniu”. Potwierdza to Charles Duhigg w książce “Siła nawyku”. Ta teoria pokazuje, że twierdzenie D.R. Hawkinsa może być słuszne.
Wilhelm Wundt z kolei zaprzeczał, że rola podświadomości jest znacząca i twierdził, że psychologia to studia nad świadomymi procesami.
Wielość informacji na ten temat i ich wzajemne sprzeczności rzeczywiście mogą wywoływać wiele pytań i wątpliwości, wśród osób zainteresowanych rozwojem osobistym. Pomaga to również zrozumieć, że brak uważności i ostrożności w interpretacji podawanych danych oraz zbyt szybkie, pozbawione refleksji przyjmowanie tych informacji, może prowadzić do nieporozumień oraz rozczarowań i emocjonalnego potraktowania sprawy jako niewiarygodnej i pozbawionej realnego zastosowania, ponieważ “ktoś próbował i nie zadziałało” …
Bazując na teoriach Freuda można wyróżnić kilka rodzajów świadomości:
Świadomość
Aktywności w obrębie najbliższego (bezpośredniego) pola świadomości, nazywał świadomymi (czytanie tego artykułu jest świadomą aktywnością).
Przedświadomość
Obejmuje treści nieobecne w polu świadomości (treści stłumione – w przeciwieństwie do treści wypartych, należących do sfery nieświadomości), lecz które mogą być łatwo aktywizowane i powrócić do świadomości. Na przykład może to być Twój adres domowy, o którym teraz nie myślisz, ale może być łatwo przywołany do pamięci.
Nieświadomość
Są to dane, informacje, wyobrażenia, które są nieakceptowane przez świadomość i między innymi z tego powodu nie są uświadamiane. Mają wysoki ładunek energetyczny, przez co próbują przedostać się do świadomości. Efektem tego są marzenia senne, objawy nerwicowe (np. lęki, natręctwa), przejęzyczenia i czynności pomyłkowe. Tych informacji nie można sobie przypomnieć świadomie w konkretnym czasie, ale później mogą się automatycznie przypomnieć. Na przykład osoba może nie być świadoma tego, że miała wypadek jako małe dziecko, ale w trakcie hipnozy może sobie o tym żywo przypomnieć.
Problem z tymi zjawiskami polega na tym, że nie mogą być one obserwowane bezpośrednio przez drugą osobę, ponieważ są one bardzo indywidualne dla każdego człowieka. Naukowcy badali je jedynie na podstawie wnioskowania, czyli mogli stwierdzić czy dana osoba zachowywała się tak, jakby była świadoma lub tak jakby była nieświadoma.
Sporo ciekawych, dodatkowych informacji, podają badania nad stresem. Wykazują one, że człowiek pod wpływem konfliktu emocjonalnego, gdy jego umysł doświadcza czegoś, co interpretuje jako zagrożenie, doświadcza szeregu mechanizmów przetrwania. Akcje te są powodowane przez mózg i odcinają one działanie kory przedczołowej, uruchamiając automatyczne reakcje przetrwania (uruchamiając system limbiczny), które funkcjonują jak autopilot. Wtedy można powiedzieć, że osoba działała pod wpływem nieświadomości.
Wysiłki, aby zinterpretować źródło i doniosłość zjawiska nieświadomości bazują na teoriach psychoanalitycznych, rozwijanych przez Freuda i jego następców. Na przykład źródłem wielu symptomów neurotycznych są konflikty wewnętrzne, które zostały usunięte ze świadomości, poprzez proces wyparcia, aby uniknąć stałego odczuwania bólu, związanego z odbiorem danego wydarzenia. Teorie zawarte w opracowaniach związanych z totalną biologią potwierdzają to i mówią, że mózg rozwiązuje te konflikty w najbardziej dla siebie optymalny sposób przenosząc ładunek energetyczny, związany ze stresem na inne narządy lub na mózg, co powoduje różnego rodzaju objawy, jednak pomaga zmniejszyć skutki stresu i konfliktów.
Wyparcie
Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.). Wyparcie zachodzi wtedy, gdy zaspokojenie popędu (związane z przyjemnością) może spowodować – z uwagi na inne wymogi – przykrość. Wyparte myśli istnieją nadal, jednakże nie są dostępne świadomości. Wyparcie nie jest procesem jednorazowym i wymaga ciągłego nakładu energii.
Gdy wiedza na temat psychologicznych funkcji się rozrasta, wiele psychoanalitycznych idei jest postrzeganych jako powiązane z aktywnością układu nerwowego. Fizjologiczne fundamenty zjawiska jakim jest pamięć, mogą bazować na zmianach chemicznych zachodzących w komórkach mózgu. Z obserwacji klinicznych wywnioskowano, że:
- Bezpośrednia stymulacja powierzchni mózgu, kory mózgowej, podczas, gdy pacjent jest świadomy na stole operacyjnym, wywołuje efekt uświadomienia nieświadomych doświadczeń.
- Usunięcie określonych części mózgu, wydaje się kasować zatrzymywanie poszczególnych doświadczeń w pamięci.
- Ogólne prawdopodobieństwo przywołania do świadomości przedświadomych lub podświadomych informacji jest zwiększane poprzez bezpośrednią stymulację elektryczną części mózgu zwanej tworem siatkowatym (korą pnia mózgu).
- Ponadto przejście z nieświadomych do świadomych aktywności jest powiązana z lokalnymi zmianami w dostawie krwi do poszczególnych części mózgu.
Z moich doświadczeń gabinetowych wynika, że dostęp do podświadomych czy nieświadomych informacji odbywa się poprzez przypominanie sobie przez osoby odczuć, powiązanych z danym doświadczeniem. To właśnie energia uczuć prowadzi nas do wspomnień na temat tego, co wcześniej wywoływało te same doświadczenia w ciele. Wskazuje to na powiązanie odczuć z myślami i kanał kinestetyczny staje się bramą wstępu do wspomnień zakopanych w podświadomości.
Z kolei wiedza i doświadczenia zaczerpnięte z neurolingwistycznego programowania i hipnozy pokazują, że tak zwana “rozmowa z podświadomością” jest niczym innym jak świadomym przywoływaniem nieświadomych lub przedświadomych doświadczeń percepcyjnych, często zawartych w kompetencjach prawopółkulowych, czyli poprzez obraz i metaforę, które nie są dosłownym odzwierciedleniem rzeczywistości, ale swoistą projekcją na wizualnym ekranie pamięci, która może być odtworzona, dzięki nabraniu wprawy przez większość osób. W tym przypadku zastosowanie tych narzędzi i opisy stosowane przez trenerów neurolingwistycznego programowania czy hipnozy są w niektórych aspektach sprzeczne z definicjami psychoanalityków. Jednakże w tym przypadku zastosowanie i użyteczność pewnych technik jest w tym kontekście istotniejsza niż precyzja naukowych definicji.
Teorie i wiedza na temat podświadomości, nieświadomości i pracy rozwojowej z tymi obszarami nas samych stale się rozwija. Parafrazując Ruperta Sheldrake’a nie powinna być dogmatyzowana i uznawana za pewnik, tylko dlatego, że jakiś człowiek o znanym nazwisku w XIX wieku opisał jakieś zjawisko i było powtarzane wielokrotnie przez środowiska naukowe na uniwersytetach. Proponuję natomiast branie pod uwagę tych informacji jako źródła do dalszego badania, rozwoju tych fenomenów i poszukiwań coraz to skuteczniejszych metod do tego, aby zarówno na poziomie jednostki, jak i społeczeństwa ludzie zwiększali swój poziom świadomości i dzięki temu podnosiła się ogólnoświatowa jakość ludzkiego życia.